Glesmer-cv - Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie

ZEGAR

Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie
Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie
Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy
Przejdź do treści

Glesmer-cv

Parafia > Kapłani w parafii
Karol Maria Glesmer

Urodził się 1 stycznia o godzinie 4:30 nad ranem, jako pierwszy obywatel Bydgoszczy w 1964 roku. Jest najmłodszy z trojga dzieci Krystyny (z domu Woda) i Albina: ma o 10 lat starszego brata i o 15 lat starszą siostrę, która pełniła także rolę wychowawcy i nauczycielki matematyki w klasie, do której uczęszczał w szkole podstawowej. Do dziś uważa, że to połączenie nie było fortunne – nie wiedział, jak zwracać się do siostry, a i sama matematyka nie była jego ulubionym przedmiotem.
Miał ulubioną maskotkę – misia z gąbki, towarzyszącego mu przez wiele lat, a reperowanego przez mamę. Lubił grać w piłkę nożną i badmintona, organizował z koleżeństwem turnieje, bawili się, że reprezentują różne państwa. Do dziś lubi oglądać mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej, czasem kibicuje szczypiornistom. Jest wierny Zawiszy Bydgoszcz, poza tym od szesnastu lat jeździ na nartach, co uważa za swoje hobby. Był harcerzem. Jako dobry uczeń, nie sprawiał kłopotów. Miał dobre stopnie, na religię uczęszczał do kaplicy przy kościele. Do Pierwszej Komunii Świętej przystąpił dwa lata wcześniej, niż jego rówieśnicy. W tym ważnym dniu zwierzył się mamie, że chce zostać księdzem.

Był ministrantem i lektorem. Razem z rodzicami mieszkał na peryferiach Bydgoszczy, przy internacie, gdzie jego tata był nauczycielem i kierownikiem internatu. Jako ministrant był gorliwy, ale wówczas nie czuł jeszcze powołania. Sam podkreśla, że nikt nie podpowiedział mu, by został księdzem – była to tylko jego decyzja. Od najmłodszych lat miał dobre kościelne wzorce – bliski kuzyn jego ojca był biskupem w Gnieźnie (bp Jan Michalski), z którym utrzymywali serdeczny kontakt, a który wygłosił kazanie na jego Mszy prymicyjnej.

Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 16 w Bydgoszczy, uczęszczał do II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, które ukończył w 1982 roku. Po maturze rozpoczął studia w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, a ukończył je po sześciu latach, w roku 1988. Święcenia kapłańskie przyjął w Katedrze Gnieźnieńskiej 4 czerwca 1988 roku z rąk ks. Kardynała Józefa Glepma Prymasa Polski. Nazajutrz odprawił swoją pierwszą Mszę św. w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Bydgoszczy.
Kariera duchowna
Wikariaty:
  • Świętej Trójcy w Strzelnie (3 lata),
  • Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu (5 lat),
  • św. Ap. Piotra i Pawła w Bydgoszczy (9 lat).

Probostwa:
  • parafia św. Józefa w Fanianowie w dekanacie łobżenickim (4 lata),
  • parafia Świętej Trójcy w Łobżenicy (2009-2017),
  • parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie (2017 r. – nadal).

W diecezji:
  • od 1 lipca 2010 r. – Dziekan Dekanatu Łobżenickiego,
  • od 25 marca 2014 r. – Kanonik Honorowy Kapituły Katedralnej Bydgoskiej,
  • od 22 marca 2017 r. – Diecezjalny Duszpasterz Bractw Kurkowych,
  • Wizytator Nauki Religii,
  • od 4 września 2020 r. – Kanonik Gremialny Bydgoskiej Kapituły Katedralnej,
  • od 4 września 2020 r. – Penitencjarz Bydgoskiej Kapituły Katedralnej.

Na początku kapłaństwa obudziła się w nim artystyczna dusza. Z wielkim sukcesem Pana Jezusa przybliżał młodzieży poprzez teatr. Zainspirowany nauczycielem języka polskiego z liceum w Wągrowcu, w którym pracował i, będąc w parafii Świętych Piotra i Pawła w Bydgoszczy, założył własną grupę teatralną przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Kamila Norwida, gdzie uczył religii. Grupa nazywała się „Scena Jeden”. Odważył się wystawić sztukę teatralną na ulicy, co do dziś jest wspominane, a także sztukę Karola Wojtyły „Tryptyk Rzymski”. Tę drugą przedstawił w Rzymie samemu Janowi Pawłowi II. Na uwagę zasługuje fakt, że jako nauczyciel religii we wspomnianym liceum, w plebiscycie uczniów ośmiu maturalnych klas na najbardziej lubianego nauczyciela został uhonorowany tytułem „Supernorwidek 2003”.
Jako dziecko marzył, by zostać lekarzem i w ten sposób pomagać innym. Marzenie to spełnił, będąc infirmiarzem, czyli pielęgniarzem w seminarium oraz posługując w szpitalu w Strzelnie.

Od zawsze lubił podróże – odwiedził Izrael, Jamajkę, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Węgry, Szwecję, Irlandię, Włochy. Swą ciekawością świata zaraża parafian. Większość z wymienionych miejsc odwiedził wraz z nimi podczas organizowanych przez siebie pielgrzymek. Prywatnie chciałby zwiedzić Skandynawię, Grenlandię i Antarktydę.
Stacja misyjna Magotty na Jamajce
W czasie Mszy św. na Pustyni Judzkiej
Uważa, że kościół nie jest własnością księdza, ale parafian. Rozpoczął szereg remontów, które możliwe były dzięki ofiarności i pomocy ludzi. W związku z tym, że budynek kościoła wpisany jest w rejestr zabytków, zależy mu na tym, by zachować ciągłość we wnętrzu i nie zgubić, a wręcz podkreślić jego dawną świetność – dlatego dba o kolory, wykończenie, materiał, styl wnętrza.

Lubi swoją pracę, która jest dla niego prawdziwym powołaniem. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego został księdzem – mówi, że boi się takich pytań.

Za przykładną posługę kapłańską ks. Karol Glesmer 23 kwietnia 2014 r. otrzymał Medal PrymasowskiZa zasługi dla Kościoła i Narodu”, przyznany przez Arcybiskupa Józefa Kowalczyka Prymasa Polski.
Z biskupem Krzysztofem Wętkowskim, kolegą z roku święceń kapłańskich i serdecznym przyjacielem.
Na zdjęciu podczas wręczenia Medalu Prymasowskiego "Za zasługi dla Kościoła i Narodu".
Znaczenie postaci
Jest bardzo otwarty dla ludzi – nawet z prawosławnymi spędzał Boże Narodzenie, siedząc z nimi przy jednym stole i wspólnie spożywając posiłek.

Już jako czteroletnie dziecko potrafił czytać i był ciekawy świata. Pierwszym słowem, jakie wypowiedział było „oko” – sygnalizował swojej mamie, że z jego okiem dzieje się coś niepokojącego. Dziś natomiast lubi mieć oko na wszystko – dorosłych, dzieci, parafię, najbliższych, ale przede wszystkim na Pana Jezusa, któremu z pasją oddaje swoje życie każdego dnia.

Znajomi, przyjaciele, parafianie, dzieci oraz wikariusze zgodnie mówią o nim „dobry człowiek” – od zawsze jest jak ojciec, który dba o dobrą atmosferę, służy radą, a także nie boi się radzić, w każdym widzi przyjaciela, kogoś, z kim trzeba porozmawiać, najbardziej jednak przyjaźni się z Panem Jezusem.

Jest człowiekiem, do którego się lgnie, którego chce się słuchać. Prostymi słowami, czasem z dowcipem głosi Słowo Boże czym zjednuje sobie rzesze ludzi – od tych najmłodszych do najstarszych. Odwagą w działaniu, wprowadzaniu nowości w życie parafii oraz swym ciepłem otwiera szeroko drzwi Kościoła i przybliża ludzi do Boga.

Źródła
  • Wywiad z ks. Karolem Glesmerem.
  • Wywiad z mamą ks. Karola.
  • Wywiad z ks. Bartoszem Wojtaszkiem, byłym wikariuszem ks. Karola.
  • Wywiad z ks. Bogdanem Czyżewskim, kolegą z seminarium.
  • Wypowiedzi parafian z Łobżenicy.
  • Zdjęcia z prywatnego zbioru ks. Karola Glesmera.
  • Artykuł Promieniowanie ojcostwa, „Przewodnik Katolicki”, 16 marca 2003.
  • Artykuł Rok Jana Pawła II, „Panorama Łobżenicy” nr 3 (271) 2015.

https://www.csw2020.com.pl/biogram/ks-karol-glesmer/
Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy
Strona w sieci od 1 lipca 1999 r.
Wróć do spisu treści